Fakty.wwl Moje skojarzenia z Wołominem mają dwie różne strony medalu... W przeszłości złej sławy przysporzyła tej okolicy „słynna” mafia wołomińska, choć jak mnie ... |
Fakty.wwl Często słychać od obecnie sprawujących władzę w Wołominie, że gmina jest w czołówce tych, które pozyskują środki z Unii Europejskiej. ... |
Fakty.wwl W majowym numerze samorządowego miesięcznika „Wspólny Wołomin” ukazał się wywiad z burmistrzem Wołomina Jerzym Mikulskim pt. „O absolutorium i zarządzaniu ... |
Fakty.wwl W Wołominie mieszka od niedawna mój przyjaciel, jeden ze znanych dziennikarzy. Nie chcę wymieniać jego nazwiska, ale Wołomin kojarzy mi się bardzo dobrze ... |
29 czerwca 2010 r. na boisku „Orlik” przy Szkole Podstawowej nr 2 w Ząbkach odbył się finał oraz mecz o 3 miejsce rozgrywek o Puchar Ząbkowskiej Ligi Szóstek Piłkarskich. W meczu o 3 miejsce zmierzyły się zespół Canon z Asami. Po zaciętym pojedynku, w którym przez długi czas utrzymywał się wynik remisowy, wygrały Asy 3:2. Trzy gole dla zwycięzców zdobył w tym meczu Marcin Charliński.
Burmistrz Miasta Ząbki – Robert Perkowski, Dyrektor Gimnazjum nr 1 – Karol Małolepszy oraz Dyrektor M.O.S.iR. – Jacek Romańczuk w czasie niedzielnego Festynu Miejskiego z okazji Dni Ząbek w Parku Miejskim wręczyli nagrody uczestnikom turniejów tenisa stołowego o Grand Prix’2009/2010 oraz zawodnikom biorących udział w rozgrywkach Ząbkowskiej Ligi Szóstek Piłkarskich.
W dniach 11 i 18 czerwca b.r. w Prywatnej Szkole Podstawowej w Ząbkach rozegrany został II Otwarty Turniej szachowy dla dzieci i młodzieży.
Oto wyniki:
Kategoria przedszkolaki:
1.Skassa Mikołaj
Gazeta.pl Projektant koncepcji sieci tras rowerowych m.in. dla Warszawy, Olsztyna, Białołęki, powiatu hajnowskiego i gminy Wołomin. Autor pierwszego w Polsce ... |
Zapraszamy serdecznie w sobotę 31 lipca na Łazienkowską 3 na „Dzień Otwarty na Legii”. Przyjdź i zobacz nowy stadion, najpiękniejszy obiekt sportowy w Polsce. To niepowtarzalna okazja aby odwiedzić stadion przed jego oficjalną inauguracją, poznać jego walory i funkcjonalność oraz… wybrać sobie miejsce na sezon 2010/2011.
- Dla wszystkich, którzy spędzą ten dzień z nami przygotowaliśmy wiele atrakcji. Szczególnie dla naszych najmłodszych Kibiców. Będzie radośnie i kolorowo. Zachęcamy wszystkich do wizyty na stadionie. Zapewniam, że warto! – przekonuje Dyrektor Marketingu i Komunikacji Legii Danuta Kowalska.
Wstęp jest bezpłatny. Obiekt będzie otwarty w godz. 10:00 – 18:00. Kibice będą mogli spacerować po promenadzie i trybunach, zrobić pamiątkowe zdjęcia, wyrobić Karty Kibica oraz odwiedzić punkty promocyjne Legii, a także zasmakować potraw serwowanych w nowych punktach gastronomicznych.
Patronami medialnymi „Dnia otwartego na Legii” są: TVN Warszawa, nSport, Radio dla Ciebie, Onet.pl, Gazeta Sport.pl, Nasza Legia i Legia.com
Policjanci wołomińskiej Komendy czynnie biorą udział w kolejnej, IV już edycji ogólnopolskiej kampanii zainicjowanej przez Polskie Koleje Państwowe pod nazwą “Bezpieczny przejazd – Zatrzymaj się i żyj” ukierunkowanej na bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych. Dziś w rejonie przejazdu kolejowego: Wołomin – Słoneczna oraz Kobyłka, patrol ruchu drogowego wspólnie z pracownikami PKP i funkcjonariuszami SOK podjęli działania kontrolne mające na celu poprawę bezpieczeństwa w rejonie przejazdów kolejowych.
Policjanci wydziału ruchu drogowego wołomińskiej Komendy włączyli się do realizacji nadzoru nad ruchem drogowym w okolicach przejazdów kolejowych. Oprócz działań kontrolnych, policjanci wspólnie z patrolem z SOK, oraz pracownikami PKP Koleje Mazowieckie dzisiaj w rejonie przejazdu kolejowego: Wołomin– Słoneczna oraz Kobyłka realizowali czynności w ramach kampanii „Bezpieczny przejazd – Zatrzymaj się i żyj”.
Pracownicy PKP Koleje Mazowieckie oraz funkcjonariusze SOK rozdawali kierowcom ulotki informujące o prowadzonej kampanii, oraz przestrzegali przed skutkami wypadków kolejowych spowodowanych przez kierowców nieprzestrzegających przepisów drogowych. Funkcjonariusze Policji sprawdzali przede wszystkim przestrzeganie przepisów ruchu drogowego w rejonie przejazdów kolejowych. Nie obyło się niestety bez mandatów. Najczęściej, kierowcy pomimo nadawanego sygnału dźwiękowego i czerwonego sygnału świetlnego próbują jeszcze przejechać przez przejazd kolejowy mimo zbliżającego się pociągu. O wypadek wówczas nie trudno. Takie wypadki drogowe z udziałem pociągu nie zajmują dominującej pozycji w statystyce zdarzeń na drogach, jednak charakteryzują się z reguły bardzo tragicznymi skutkami.
Pociąg to masa rzędu kilkuset ton, a jego droga hamowania nawet przy niewielkich prędkościach jest kilkunastokrotnie dłuższa niż zwykłego samochodu. Wypadki na torach są przede wszystkim skutkiem niewłaściwego zachowania się kierowców samochodów. Wielu można byłoby uniknąć, gdyby górę wzięła rozwaga i wyobraźnia.
ts/wz
Zawody odbędą na trasie:
Ossów – Leśniakowizna – Majdan – Stare Lipiny – Wołomin, ul. Niepodległości, przejazd kolejowy, ul. Geodetów – Czarna – Ciemne – Radzymin.
Miejsce:
START- przy Szkole Podstawowej w Ossowie o godz. 9.30.
Biuro biegu w Szkole Podstawowej w Ossowie czynne od godziny 7.30
META - Radzymin, Plac T. Kościuszki (zakończenie Półmaratonu przewidziano na godz. 10.30)
REGULAMIN
XIX MIĘDZYNARODOWEGO PÓŁMARATONU ULICZNEGO
„CUD NAD WISŁĄ”
1. CEL ZAWODÓW
- uczczenie 90 rocznicy zwycięskiej Bitwy Warszawskiej w 1920r.
- popularyzacja biegów masowych w kraju i za granicą
- zachęcenie do aktywnego wypoczynku rodzinnego
2. ORGANIZATORZY
- Starosta Powiatu Wołomińskiego
- Burmistrz Radzymina
- Burmistrz Wołomina
- Radzymiński Ośrodek Kultury i Sportu
- Ośrodek Sportu i Rekreacji „HURAGAN” w Wołominie
3. TERMIN I MIEJSCE
Zawody odbędą się 15 sierpnia 2010r. na trasie:
Ossów – Leśniakowizna – Majdan – Stare Lipiny – Wołomin, ul. Niepodległości, przejazd kolejowy,
ul. Geodetów – Czarna – Ciemne – Radzymin
START- przy Szkole Podstawowej w Ossowie o godz. 9.30. Biuro biegu w Szkole Podstawowej w Ossowie czynne od godziny 7.30
4. UCZESTNICTWO
W biegu mogą startować wszyscy chętni, którzy:
- dokonają terminowego elektronicznego zgłoszenia na stronie:
ELEKTRONICZNE ZGŁOSZENIE
do dnia 31 lipca 2010 roku
- ukończyli 18 rok życia,
- uiszczą wpisowe
- przedstawią zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań lub podpiszą oświadczenie, że ponoszą całkowitą odpowiedzialność za swoje zdrowie podczas biegu.
- okażą przy pobieraniu numeru startowego dowód tożsamości ze zdjęciem oraz dowód wpłaty wpisowego
5. KATEGORIE WIEKOWE
I kategoria – do 29 lat
II kategoria – 30-39 lat
III kategoria – 40-49 lat
IV kategoria – 50-59 lat
V kategoria – 60-69 lat
VI kategoria – 70 lat i starsi
KOBIETY:
I kateg. – do 25 lat
II kateg. – 25-30 lat
III kateg. – 30-35 lat
Dla kobiet po 35 roku życia organizujemy II Mistrzostwa Polski Weteranek. Kategorie co 5 lat
kat. ŻOŁNIERZ POLSKI
N I E P E Ł N O S P R A W N I:
wózki inwalidzkie, niewidomi i słabo widzący, po amputacji kończyn górnych, biegnący o kulach
6. NAGRODY
I MIEJSCE W KLASYFIKACJI OGÓLNEJ – 3.000,- II M-CE 2.000,- III 1.500,-
KOBIETY: I M-CE 2.000,- II M-CE 1500,- III M-CE 1.000,-
Wszyscy uczestnicy, którzy ukończą bieg otrzymają okolicznościowe koszulki, medale i dyplomy uczestnictwa. Zwycięzca w poszczególnej kategorii wiekowej otrzyma puchar lub statuetkę, medal oraz nagrodę rzeczową. Za II i III miejsce zawodnicy otrzymają medale oraz ufundowane przez sponsorów nagrody rzeczowe. Wręczenie nagród o godz. 12.30
7. SPRAWY FINANSOWE
- koszty organizacyjne pokrywają organizatorzy i sponsorzy,
- koszty osobowe pokrywają jednostki delegujące lub sami uczestnicy,
- uczestników biegu obowiązuje wpisowe 30 zł od osoby (zwolnieni są inwalidzi, weterani wojenni, emeryci i renciści oraz zawodnicy z powiatu wołomińskiego).
Po terminie zgłoszenia nie będą przyjmowane
- wpłaty wpisowego można dokonać na konto:
Radzymiński Ośrodek Kultury i Sportu
BPH PBK S.A. Oddział w Radzyminie
Nr 06 1060 0076 0000 4042 7004 8748
8. NOCLEGI
Rezerwacja noclegu jest możliwa w internacie Zespołu Szkół Terenów Zieleni w Radzyminie, tel.( 22) 786-63-02 lub 4 km od Radzymina w Zajeździe „Kalwados” w miejscowości Słupno tel. 509 666 613
9. POSTANOWIENIA KOŃCOWE
Bieg zostanie rozegrany według obowiązujących przepisów PZLA, bez względu na warunki atmosferyczne. Limit czasowy 3 godziny.
Organizatorzy po biegu zapewniają uczestnikom napoje oraz ciepły posiłek.
Organizatorzy zapewniają opiekę medyczną od rozpoczęcia do zakończenia zawodów.
Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do decydowania we wszelkich kwestiach spornych nie objętych niniejszym regulaminem.
Uwaga !!!
Odjazd „autokarów-szatni” z Radzymina (przy OSP)
pierwszy autokar – 7.20, drugi – 7.30.
Po biegu z Radzymina do Ossowa: pierwszy autokar odjeżdża o godzinie 13.15, drugi o godzinie 14.00.
Wyjazd integracyjny jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytetu VII Promocja Integracji Społecznej Działania 7.1 Rozwój i upowszechnianie aktywnej integracji Poddziałania 7.1.1 Rozwój i upowszechnianie aktywnej integracji przez ośrodki pomocy społecznej
„WYZWÓLMY W SOBIE ENERGIĘ!”
Trwają szkolenia w projekcie „Wyzwólmy w sobie energię!”. W lipcu uczestnicy brali udział w szkoleniach: Intensywny kurs księgowości; Kadry, płace , ZUS; kurs kadrowo-płacowy, kurs wychowawców wypoczynku, ratownik WOPR; kursy prawa jazdy; kursy fotograficzne, kurs na wózki widłowe oraz kurs wizażu.
Uczestnicy rozpoczęli bardzo intensywne szkolenia. W sierpniu planujemy organizację wyjazdu integracyjnego do Kazimierza Dolnego.
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytetu IX Rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach Działania 9.5 Oddolne inicjatywy edukacyjne na obszarach wiejskich
„Nie jesteś sam” TO JESZCZE NIE KONIEC
Od kilku lat Ośrodek Pomocy Społecznej w Tłuszczu prowadzi wsparcie dla rodziców samotnie wychowujących dzieci. Podjęte działania realizowane są w oparciu o grupę samopomocową prowadzoną przez specjalistę pracy socjalnej. Kobiety uczęszczające na spotkania grupy rozwiązują wspólnie swoje problemy, korzystają ze wsparcia wykwalifikowanej kadry tłuszczańskiego ośrodka. Dwa lata współpracy OPS z rodzinami niepełnymi przyniosło rezultat w postaci projektu „Nie jesteś sam” finansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Projekt w swoich założeniach był odpowiedzią na pytania i wątpliwości matek samotnie wychowujących dzieci. Kobiety same przekazały dużą ilość informacji pomocnych do stworzenia oferty edukacyjnej niezbędnej do zwiększenia świadomości z zakresu prawa rodzinnego, kodeksu postępowania cywilnego oraz wiedzy pedagogicznej. Pani Agnieszka Szyszkowska i Stanisława Goceł zebrały cenną wiedzę i napisały projekt skierowany do wyselekcjonowanej grupy.
W ciągu trzech miesięcy od początku maja do końca lipca 2010 roku uczestnicy projektu wzięli udział w wyjeździe integracyjnym, warsztatach pedagogicznych , poradnictwie prawnym, socjalnym oraz nabyli wiedzę z zakresu przysługujących im świadczeń rodzinnych. Pracownicy zatrudnieni do realizacji projektu dołożyli wszelkich starań aby podjęte działania przyniosły wymierny rezultat. Niezwykle ważnym i cennym efektem zrealizowanego projektu była silna integracja grupy. W wyniku częstych spotkań i wspólnego wyjazdu integracyjnego zawiązały się przyjaźnie i trwałe więzi, uczestniczki nauczyły się wspierać wzajemnie, pomagać sobie w rozwiązywaniu problemów. Instruktorzy i specjaliści prowadzący zajęcia poza tym, że przekazywali wiedzę przeprowadzili dużą ilość rozmów z rodzicami, które zacierały granice nauczyciel-uczeń.
Wspólna zabawa, zwiedzanie, spacery podczas wyjazdu nad Bałtyk wzbudziły w organizatorach i uczestnikach potrzebę kontynuacji działań w ramach nowego projektu, który będzie kontynuacją zakończonego sukcesem „Nie jesteś sam”.
Policjanci z terenu powiatu wołomińskiego uroczyście świętowali 91. rocznicę powołania Policji Państwowej. Jak co roku spotkali się, by tego wyjątkowego dnia odebrać podziękowania, gratulacje, nagrody i awanse na wyższe stopnie policyjne.
W tych szczególnych chwilach towarzyszyli im zaproszeni goście.
Główne uroczystości zorganizowane z okazji święta policji odbyły się 22 lipca w stolicy powiatu, czyli w Wołominie. Ponad 30 – stopniowy upał, zalewający w tym czasie Polskę, uniemożliwił poprowadzenie obchodów na świeżym powietrzu tak, jak to było w ubiegłym roku. Funkcjonariusze schronili się przed palącym słońcem w sali widowiskowej Miejskiego Domu Kultury. Tam, punktualnie o godzinie 13:00 rozpoczęto oficjalną galę, którą poprowadził Oficer Prasowy KPP Tomasz Sitek.
Po wprowadzeniu na MDK-owską scenę pocztu sztandarowego, zebranych na sali gości serdecznie przywitał Komendant Powiatowy podinsp. Robert Makowski. Poza bohaterami dnia, czyli funkcjonariuszami i pracownikami cywilnymi policji, w święcie udział wzięli między innymi: starosta powiatu wołomińskiego Maciej Urmanowski, burmistrzowie i wójtowie okolicznych miast i gmin, komendanci Straży Miejskich miast powiatu, przedstawiciele instytucji, na co dzień współpracujących z policją. Komendant szczególne słowa podziękowania i uznania skierował do rodzin policjantów, narażających niejednokrotnie w czasie swojej służby własne zdrowie i życie.

Najważniejszym i chyba najbardziej wyczekiwanym przez wielu momentem było uroczyste mianowanie policjantów na wyższe stopnie policyjne, jak również wręczenie odznaczeń państwowych, przyznanych decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Złota odznaka Zasłużony Policjant trafiła do Cezarego Pośpiecha, srebrne zaś do Dariusza Tojskiego, Krzysztofa Sosnowskiego, Jarosława Cymermana, Marka Kowalczyka, Norberta Bogusza, Piotra Grochowskiego. Awansów było zdecydowanie więcej, niż odznaczeń państwowych, bo łącznie na wyższe stopnie mianowano 148 funkcjonariuszy, z czego w korpusie oficerów awansowały 4 osoby, w korpusie aspirantów 70, a w korpusie podoficerów 74.

W programie dnia przewidziano również czas na wystąpienia zaproszonych gości. Chętnie, choć z lekką nieśmiałością, głos zabierali przedstawiciele samorządów lokalnych. Podziękowania za ciężką pracę policjantów rozpoczął gospodarz powiatu, czyli starosta Maciej Urmanowski. Przekazał on także środki pieniężne na nagrody dla wyróżniających się w swojej pracy funkcjonariuszy. Podobne wyrazy wdzięczności kierowali do policjantów ze swojego terenu burmistrzowie i wójtowie okolicznych gmin.
W sposób szczególny funkcjonariuszy w terenu swojej gminy wyróżnił wójt Klembowa Kazimierz Rakowski. Nie tylko wszystkim pogratulował sukcesów i podziękował za dotychczasową pracę, ale również zaprosił do siebie na scenę Komendanta Komisariatu w Tłuszczu podinsp. Zenona Maćkowiaka, Kierownika Posterunku Policji w Klembowie asp. sztab. Mieczysława Mościckiego i dzielnicowych mł. asp. Jacka Pieńczuka i mł. asp. Marka Balceraka. Wójt osobiście wręczył specjalnie przygotowane na ten dzień między innymi podziękowania i pamiątkowe albumy, wyrażając w ten sposób swoją wdzięczność i uznanie za służbę na rzecz mieszkańców gminy.

Oficjalną część obchodów zakończył Komendant Powiatowy Policji podinsp. Robert Makowski, dziękując tym razem nie tylko policjantom, ale również władzom samorządowym za pomoc i finansowe wsparcie. Potem policjanci i ich goście świętowali już mniej oficjalnie w zielonkowskim Galopie.
Anna Sajnog
Za oknem deszczowe wakacje, a tymczasem w zespole pracującym przy projekcie “Rowerem przez Równinę” praca wre!
Wczoraj udała się rzecz niesamowita – otóż w ciągu jednego dnia stworzyliśmy profesjonalny :) spot reklamujący imprezę wieńczącą nasz projekt, czyli Rodzinny Rajd Rowerowy!
Zapraszamy do oglądania! :)
W pełnym rozmiarze filmik dostępny jest tu
ps. już wkrótce zamieścimy nieco fotek…
***
Projekt Rowerem Przez Równinę jest realizowany ze środków programu Działaj Lokalnie Polsko – Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowanego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Lokalnej Organizacji Grantowej w Zielonce – Zielonkowskiego Forum Samorządowego.
Członkowie Prawa i Sprawiedliwości zapraszają mieszkańców Marek do spotkania się w najbliższą sobotę o godz. 11.00 na Kruczku celem zapalenia znicza oraz złożenia wieńca upamiętniającego śmierć 70 mieszkańców Marek i okolic.
Ze szczególnym apelem zwracamy się do członków Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej oraz Platformy Obywatelskiej RP o współuczestnictwo w tym symbolicznym spotkaniu. Mamy nadzieję, że choć czas wyborów prezydenckich był okresem silnych emocji i mocnych słów, Kruczek pokaże, że w sprawach ważnych potrafimy wznieść się ponad podziały polityczne i osobiste animozje.
Członkowie Prawa i Sprawiedliwości z terenu Marek.
Kontakt: pis@marki.net.pl lub 501-350-667
24 lipca, sobota – Hussars Fight Night w Siemiatyczach…pomijając organizację możemy wpisać na listę naszych popisowych startów na galach M.M.A. Gala organizowana przez młodą organizacje Hussars Fight nie odbywała się może sprawnie i można było mieć zastrzeżenia do sędziów, oświetlenia, zmiany przeciwników w ostatniej chwili itp. Było tego więcej ale szkoda o tym pisać… Lepiej skrócić opis i przejść do wygranych walki naszych fighterów z Kobyłki.
Pierwsza walkę wieczoru miał nasz najmłodszy, bo zaledwie 18 letni zawodnik Islam Bokov. Przeciwnikiem był zawodnik z teamu Gerke Grudziądz waga 87kg. Islam stanął przed ciężkim wyzwaniem, gdyż rozpoczynał galę… jednak zaskoczył nas pozytywnie zapewniając nam 15min ekscytującego widowiska w 3 rundowym pojedynku. Pierwsza runda krótka wymiana w stójce i Islam robi to co potrafi najlepiej wchodzi w nogi i sprowadza przeciwnika do parteru, tam kontroluje sytuacje, wyprowadza uderzenia na głowę zawodnika z Grudziądza. W czasie 5min sędzia kilka razy podnosi zawodników do stójki. Islam jednak się nie poddaje i dalej dąży do parteru gdzie przez wszystkie 3 rundy zaznacza swoją przewagę. Walka kończy się wygrana Islama na punkty. Była to najciekawsza i najdłuższa walka…duży szacunek dla tego młodego zawodnika za konsekwencję i waleczność w starciu ze starszym o kilka lat przeciwnikiem. Druga walka wieczoru to walka Oskara Ślepowrońskiego z miejscowym zawodnikiem. Walka miała być w kat. 85kg , przeciwnik ważył jednak 94kg, ! Oskar stanął jednak do walki. Walka była krótka…przeciwnik rusza na naszego zawodnika, schodzi w nogi do parteru…Oskar ląduje “w gardzie” na plecach, przeciwnik próbuje uderzać, i zapomina o pilnowaniu swojej ręki…Oskar to wykorzystuje i zakłada “balache”…walka kończy się przed czasem po założeniu dźwigni na staw łokciowy. Walkę wieczoru miał Mahomed Tulshaev. Dostał wymagającego przeciwnika ,mistrza polski w brazylijskim jiujitsu. Czekała go ciężka walka , ale od razu po starcie nie odpuszczał przeciwnikowi…po wylądowaniu w parterze Mohamed był na górze, a przeciwnik zaczynał zakładać duszenie trójkątne…Nasz zawodnik długo nie myśląc podnosi przeciwnika i rozbija o mate…nic to nie daje ale rywal na pewno odczuł uderzenie…w końcu Mohametowi udaje się “uciec” i wchodzi na dosiad…ma świetna pozycję do uderzeń i skończenia przeciwnika przed czasem…wybiera jednak założenie “klucza” i to mu się opłaca…przeciwnik uciekają od tej techniki zostawia druga rękę Mohamedowi a ten to wykorzystuje i zakłada “balachę”. Walka kończy się przed czasem:)
Wyjazd do Siemiatycz na pewno zapiszemy do udanych. Świetne walki naszych zawodników wspomagane wspaniałymi wskazówkami Sensei Renaty Naczaj-Fedorenko i Sempai Rafała “Kropka” Terlikowskiego, przyćmiły mierną organizację gali. Czekamy na następne zwycięstwa…:)
Chcielibyśmy zaznaczyć ,że to nasz kolejna gala na której wyrabiamy 100% normy trzech zawodników i trzy wygrane, otóż trzy miesiące temu byliśmy na gali mma w Ostrołęce i też nasi zawodnicy pokazali, że na koniec sezonu mamy wysoką formę . Można powiedzieć, że mieliśmy szczęście lecz cytując słowa Kazimierza Górskiego “Jak się szczęście zaczyna powtarzać to już nie jest szczęście…”
Nasze nowe motto 1 % talentu i 99 % ciężkiego treningu = 100 % normy (zwycięstwo)
Sempai
Oskar Ślepowroński









Za nami moc kolarskich emocji na torze. W Pruszkowie rozegrane zostały mistrzostwa Polski orlików (do lat 23) i juniorów w kolarstwie torowym. W czterodniowych zawodach (24-27 lipca) wzięło udział 150 zawodników i zawodniczek z 20 klubów.
Pruszkowski welodrom opanowała młodzież z całej Polski. Dla kadrowiczów był to generalny sprawdzian formy przed najważniejszymi imprezami roku.
Wołomińscy radni sprzeciwili się, forsowanej w pośpiechu przez burmistrza Jerzego Mikulskiego, propozycji uchwały w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów po byłej Stolarce. W czasie sesji 15 lipca większość radnych powiedziało „nie” kontrowersyjnemu pomysłowi.

Aż trudno uwierzyć, że sesja Rady Miejskiej w Wołominie może przebiegać w tak pokojowej atmosferze, jak miało to miejsce 15 lipca bieżącego roku. Bez zbędnej dyskusji i słownych przepychanek radni podnosili ręce zgodnie ze swoimi przekonaniami, głosując kolejno nad wszystkimi uchwałami. Mimo tego pozornego spokoju, na kilku twarzach malowało się zdenerwowanie. A wszystko to za sprawą dwóch uchwał zaproponowanych przez burmistrza Mikulskiego: jedna dotyczyła stworzenia planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów po byłej Stolarce (o tej uchwale szczegółowo pisaliśmy w numerze 26 „Kuriera W”), druga zaś budowy kanalizacji deszczowej w części ul. Łukasiewicza. W obu przypadkach radni pokazali burmistrzowi czerwoną kartkę i zagłosowali przeciwko jego pomysłom. Prawdopodobnie był to pierwszy przypadek w tej kadencji, że większość radnych było przeciwnych i propozycje burmistrza Mikulskiego zostały odrzucone…
W przypadku pierwszego projektu uchwały, tej dotyczącej terenów po byłych Zakładach Stolarki Budowlanej, wątpliwości nie brakowało. Radnych zastanawiało tempo przygotowania stosownych dokumentów na wniosek jednego z wołomińskich biznesmenów. Kontrowersje budziło też uzasadnienie uchwały, a także fakt, że za sporządzenie planu na części dotyczącej terenu prywatnego, koszty pokryje jego właściciel. Z jednej strony to przecież oszczędność dla gminy. Z drugiej zaś, inwestor płaci, więc wymaga, czego nawet sam burmistrz nie ukrywał, wpisując w uzasadnieniu, że „Sporządzenie planu spowoduje realizację oczekiwań właściciela nieruchomości, co do kierunków i zasad zagospodarowania terenu, jak też do wzrostu wartości nieruchomości.”. Te i z pewnością wiele innych rzeczowych argumentów sprawiło, że dziewięcioro radnych zagłosowało za odrzuceniem propozycji burmistrza Mikulskiego. Byli to: Henryka Żabik, Michał Milewski, Paweł Szczurowski, Krzysztof Gawkowski, Ryszard Madziar, Igor Sulich, Maciej Łoś, Dimitar Jugrew i Emil Wiatrak.

Sprawa budowy kanalizacji deszczowej w części ul. Łukasiewicza także nie poszła po myśli włodarza miasta. Jak twierdzą radni, taka inwestycja nie była wcześniej planowana. Wszyscy mieszkańcy musieli cierpliwie czekać, aż przyjdzie czas na ich ulicę i prawdopodobnie dla nikogo nie przyspieszano terminów prac. W tym przypadku, nawet nie chodziło o przesunięcie terminu, a wprowadzenie całkiem nowej inwestycji poza jakąkolwiek kolejnością! W wielu głowach zrodziło się pewnie pytanie, czy ten pomysł burmistrza miał jakiś związek z poprzednim, dotyczącym planów zagospodarowania przestrzennego? W końcu ul. Łukasiewicza sąsiaduje z dawnymi Zakładami Stolarki Budowlanej… Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Igor Sulich postanowił otwarcie przeciwstawić się planom burmistrza Mikulskiego i złożył na sesji wniosek formalny o przeznaczenie środków finansowych, zamiast na budowę deszczówki poza kolejnością, na spłatę części zadłużenia gminy. I znów większości radnych pomysł ten wydał się bardziej rozsądny, co sprawiło, że w głosowaniu zablokowali inwestycję spoza planów.
Porażka Jerzego Mikulskiego, jakiej byliśmy świadkami na ostatniej sesji Rady Miejskiej, to pewnego rodzaju manifestacja potrzeby zmian, zauważanej przed radnych. Szkoda tylko, że niektórzy „obudzili się” dopiero przed zbliżającymi się wyborami, a wcześniej nie zawsze mieli odwagę wyrażać otwarcie swoje zdanie. Może w Wołominie żyłoby się wówczas lepiej…
Anna Sajnog
W ubiegłym tygodniu, na piotrkowskiej starówce ekipa filmowa Jerzego Hoffmana kręciła sceny z obrony Radzymina w 1920 roku. W rolę nacierającej na miasto bolszewickiej konnicy wcieliła się… Grupa Kaskaderów Konnych ze Słupna!

Atak sowieckiej kawalerii na oddziały piechoty, krwawe walki uliczne, płonące miasto, natarcie polskich czołgów… Niby się zgadza, a jednak wszystko jakoś tak na opak. Piotrków Trybunalski w roli Miasta Cudu nad Wisłą?!? Jeźdźcy ze Słupna jako bolszewicy?!? Co ten Hoffman oszalał? – zapewne myśli sobie niejeden mieszkaniec Radzymina. Cóż, okażmy więcej zaufania mistrzowi Jerzemu, wszak wiadomo nie od dziś, że kino rządzi się własnymi prawami.
Właściwie to powinniśmy cieszyć się, z dokonanego przez filmowców wyboru. Urokliwe uliczki na starówce w Piotrkowie Trybunalskim, po odpowiedniej aranżacji rzeczywiście z powodzeniem mogą udawać centrum międzywojennego Radzymina. (Nie ma co ukrywać, iż sam Radzymin niestety nie nadaje się już do tej roli – asfalt zamiast bruku, kamienice tonące w bannerach i reklamach, na dodatek poprzetykane współczesną architekturą).

Podobnie, powodem do zadowolenia powinien być dla nas także występ Grupy Kaskaderów Konnych ze Słupna. To prawdziwi specjaliści, marka sama w sobie. Trenujący na co dzień w położonej nieopodal Radzymina stadninie pana Andrzeja Kostrzewy jeźdźcy, z uwagi na swoje umiejętności angażowani byli do wielu polskich i zagranicznych produkcji. Ich obecność na planie „Bitwy Warszawskiej 1920” nie jest więc przypadkowa, (warto nadmienić, iż z mistrzem Hoffmanem poznali się jeszcze podczas zdjęć do „Ogniem i mieczem”).
W najnowszej produkcji kaskaderzy ze Słupna występują w najbardziej widowiskowych scenach. Jednego dnia grają bolszewików, innym razem wcielają się rolę naszej kawalerii. 21 i 23 lipca w Piotrkowie Trybunalskim przekonująco odtworzyli szarżę bolszewickiej konnicy na Radzymin. Przy czym, jak podkreśla Hubert Kostrzewa, było to naprawdę karkołomne zadanie. – Musieliśmy szarżować po bruku posypanym piaskiem. Stwarzało to bardzo duże niebezpieczeństwo poślizgnięcia się konia na takiej nawierzchni. Galopując, czuliśmy się tak jakbyśmy jeździli na łyżwach – przyznaje pan Hubert, który jest jednym z najbardziej doświadczonych kaskaderów.

Warto w tym miejscu podkreślić, iż Grupa Kaskaderów Konnych ze Słupna jest jedyną formacją wywodzącą się z naszych okolic, (a więc z terenu gdzie dokonał się Cud nad Wisłą), która otrzymała angaż do filmu „Bitwa Warszawska 1920”.
- Świadomość, że odtwarzamy wydarzenia, które 90 lat temu rozegrały się na naszym podwórku stanowi przynajmniej dla mnie dodatkową motywację. Staram się, aby wszystko wypadło jak najlepiej ponieważ mam świadomość, że reprezentuję społeczność, która pomagała żołnierzom pokonać bolszewików – opowiada z błyskiem w oku Dariusz Łoboda. – Moi koledzy z Radzymina nie wybaczyliby mi, gdybym nie był przekonujący zarówno w roli Polaka jak i bolszewika nacierającego na to miasto – nieśmiało uśmiecha się kaskader związany zarówno z Radzyminem jak i Wołominem.

Po zakończeniu zdjęć na piotrkowskim starym mieście, filmowcy przenoszą się do Warszawy, a następnie na poligon w Zielonce, gdzie kręcone będą kolejne sceny batalistyczne.
W filmie „Bitwa Warszawska 1920”, którego premierę zapowiedziano na wrzesień przyszłego roku (niewykluczone, że przedpremierowy pokaz odbędzie się w Radzyminie i w Ossowie), oprócz kaskaderów konnych ze Słupna będziemy mogli podziwiać plejadę najbardziej znanych polskich aktorów: Marszałka Józefa Piłsudskiego zagra Daniel Olbrychski, jego adiutanta: Bogusław Linda. Jako de Gaulle – Wiktor Zborowski, jako gen. Weygand Wojciech Pszoniak.
W roli sotnika Kryszkina, który przeszedł na polską stronę wystąpi Aleksander Domogarow, zaś Księdzem Skorupką będzie Łukasz Garlicki. Ponadto, w filmie wystąpią m.in.: Zbigniew Zamachowski, Andrzej Seweryn, Natasza Urbańska, Borys Szyc i Marian Dziędziel. Autorem zdjęć jest nominowany do Oscara za „Helikopter w ogniu” – Sławomir Idziak.
„Bitwa Warszawska 1920” w reżyserii Jerzego Hoffmana będzie pierwszą polską produkcją zrealizowaną w formacie trójwymiarowym (3D). Budżet filmu opiewa na 20 mln zł.
opr. Rafał S. Lewandowski
foto: Dariusz Łoboda
Polski Związek Koszykówski Skład reprezentacji Polski na Mistrzostwa Europy U18 Kobiet: Paulina Kuras (UKS Huragan Wołomin / SMS PZKosz Łomianki), Katarzyna Trzeciak (KU AZS UMCS ... |
Ścieżka wiedzie wśród krzaków i wątłej trawy. Trudno posród tej brzydoty, porozrzucanych resztek krawężników odnaleźć ślady niegdysiejszych alejek. Brzegi zatarła spływajaca poboczami woda, a ludzie chodząc na przełaj wydeptali nowe ścieżki.
Tak opisywałem wołomińskie górki latem 1975 roku. Dom rozsypywał się już, ku radości lokatorów czekających na mieszkania w blokach. Gniły odrzwia, ściany pokryły zacieki i głębokie odpryski, z dachu zwisały zardzewiałe rynny. Tamtego lata w tym niewielkim domu gnieździło się 17 osób. Pokój na pieterku zajmował, 82-letni wówczas, Jerzy Surowcew. On jeden próbował ratować ogród i dom przed zniszczeniem.
Wieści Podwarszawskie Zaczęłam prowadzić długą korespondencję z wołomińskim sądem. Ostatecznie cofnął on swoją decyzję i zakazał przejazdu drogą, której nigdy nie było w planach. ... |